Polski Związek Kajakowy

  • DSC_1832.jpg
  • belgrad3.jpg
  • Tula_Czaplicki.jpg
  • tacen12.jpg
  • Borowska.jpg
  • Paszek_Iskrzycka.jpg

Pokazali, że nie spali

  • kajakarze_001
  • Najpierw Wałcz, później Vila Nova de Milfontes. Kadra kajakarzy rozpoczęła przygotowania do sezonu 2019. Sezonu ważnego, w którym chodzi nie tylko o medale, ale również o kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

     

    Panowie zaczęli od konsultacji w Wałczu. Nie zabrakło zatem kadrowiczów, ale, pojawili się też „młodzi gniewni”, którzy aspirują do kadry i depczą po piętach starym wyjadaczom. Zgrupowanie w Wałczu było wprowadzeniem i aktywizacją po sezonie. Sam start nie był celem głównym, ale każdy z zawodników miał pokazać, że nie przespał wcześniejszych 3 tygodni. Jedynym zawodnikiem, którego zabrakło był Rafał Rosolski. Ta absencja była jednak już wcześniej ustalona.

     

    Start w konsultacjach był ważnym początkiem przygotowań do nadchodzącego kluczowego sezonu. Cele były proste. Zawodnicy U23 mieli pokazać się z jak najlepszej strony i zakwalifikować się do kadry. Seniorzy mieli potwierdzić swój poziom sportowy, ale nie oczekiwałem od nich zwycięstw. Pracowaliśmy spokojnie, więc nie było mowy o rekordach w tym okresie. Zwycięstwo Martina Brzezińskiego w finałach na dystansie 1000 i 500 m wynikało z poziomu sportowego. Oczekuję, że dalej będzie rywalizacja, która podniesie poziom sportowy grupy. Z wysokiego poziomu będziemy składać osady K2 i K4 – mówi Mariusz Słowiński, trener  kajakarzy.

     

    I słusznie, bo kwalifikacja osad, to też kwalifikacja jedynek, choć wszyscy wiemy, że najlepiej zakwalifikować każdą konkurencję osobno.

    Jest coś jeszcze, o czym kadrowicze muszą pamiętać.

    Zdecydowałem, że będę kontynuował pracę z zawodnikami, którzy najlepiej prezentowali się w sezonie na poszczególnych dystansach. Nikt nie ma jednak zagwarantowanej pozycji w danej konkurencji. Wszyscy muszą walczyć, ale na tym polega rywalizacja. Każdy zwycięzca w danej konkurencji bierze wszystko – kontynuuje Mariusz Słowiński.

     

    Powrót do Milfontes.

    Vila Nova de Milfontes w Portugalii, to dla kajakarzy miejsce szczególne. Odkryliśmy je już dawno temu. Po kilku latach polskie kajaki znowu wróciły do tego miejsca. Między innymi za sprawą kajakarzy. Zgrupowanie w Milfontes, które zaplanował trener Słowiński, okazało się strzałem w 10. Pogoda dopisała, a to ważne, by długie wyczerpujące treningi realizować w dobrych warunkach pogodowych w „jednej koszulce”. Lepiej kształtuje się technika wiosłowania i można więcej kilometrów przewiosłować. Rzeka Mira pozwala na realizację i pływanie długich, nawet 24 kilometrowych odcinków podczas jednej jednostki treningowej. To tworzy bazę wytrzymałościową, która będzie podkładem do zmagać w nadchodzącym sezonie. Ale Mariusz Słowiński postanowił urozmaicić trening o jeszcze jeden element.

     

    Wprowadziłem nowy środek treningowy – rower. Trzy razy w tygodniu jeździliśmy na długie, bo nawet 40 km wycieczki rowerowe. Oczywiście wszystko na odpowiednim tętnie. Nie obyło się bez ucieczek oraz spektakularnych pościgów. Serce szybciej zabiło, no i chęć rywalizacji nie zastyga. Każdy chce być najlepszy nawet na rowerze. I dobrze – opowiada trener kadry.

     

    Mobilność – elastyczność i przygotowanie mięśni przed każdą główną jednostką treningową miała za zadania zwiększyć zakres ruchomości w stawach oraz lepiej przygotować mięśnie do treningów wytrzymałościowych. Z kolei siłownia, to kształtowanie wytrzymałości siłowej oraz ogólnej sprawności fizycznej.

     

    Ale było coś jeszcze, za co cały kajakowy świat docenia Portugalię, a Milfontes w szczególności.

    Pogoda super. Wyżywienie ekstra. Warunki hotelowe wystarczające do tego, by wypoczywać i regenerować się do każdego następnego treningu. Cała grupa realizowała wszystkie zajęcia treningowe. Sprinterzy rywalizowali na dłuższych odcinkach jak równy z równym z zawodnikami tzw. 1000. Natomiast 1000 nie odstawiali na dynamiczniejszych treningach. Cała kadra zaliczyła zgrupowanie na 6, w 6 stopniowej skali. Atmosfera i chęci do treningu były dużym atutem. Takie zgrupowania do przyjemność – ocenił Mariusz Słowiński.

     

    Obecnie kadra kajakarzy jest w Jakuszycach, gdzie będzie przebywała prawie do świąt, bo koniec zgrupowania trener Słowiński zaplanował na 22 grudnia.

     

    BSK

    • kajakarze_001
    • kajakarze_002

    Partnerzy


     

    Oficjalny dostawca medali
    dla PZKaj

    Programy kajakowe

    Program edukacji kajakowej dla dzieci
    www.akademiakajakowa.pl
     


     
    Uwaga kluby kajakowe!
    Program wsparcia dla klubów

     Najczęściej zadawane pytania

     


     

    Obowiązkowy program dla stypendystów
    „Selfie z Gwiazdą Sportu”

     


    Rada ds. Kompetencji Sektora Sportowego

    Komunikat

     

    Kto nas odwiedza

    Odwiedza nas 189 gości oraz 0 użytkowników.